Internetowe Rekolekcje Adwentowe *2009
 

 Czuwać to znaczy wyjść naprzeciw"
 

REDDOT.GIF (327 bytes) Słowo wstępne
do rekolekcji adwentowych dla internautów

 

J"Oto z obłokami nieba
przybywa jakby Syn Człowieczy
przychodzi do Przedwiecznego
i prowadzą Go przed Niego
I dano Mu panowanie, chwałę i królowanie:
Będą Mu służyły wszystkie ludy, narody i języki
Jego panowanie będzie wiecznym panowaniem,
które nie przeminie,
a Jego królowanie - królowaniem,
które nie ulegnie zagładzie".  
          ( Dn 7, 13-14 )

       Ta wizja Daniela dawała nadzieję, że oto pojawi się sie ktoś więcej niż człowiek, spłynie ze sfery boskiej i będzie panował wiecznie, na wieki będzie panował nad ludźmi.

Jezus wielokrotnie nazywa siebie synem Człowieczym, który ma władzę odpuszczania grzechów i jest Panem szabatu. Mówi o sobie jako tym, który przyszedł żeby służyć, który nie ma mieszkania, który będzie musiał cierpieć i zostanie zabity. Tu widać, że Jezus podkreśla, akcentuje swoje człowieczeństwo, Ale objawia też swoje mesjańskie posłannictwo, przywołując znany Żydom obraz Syna Człowieczego jako sędziego, który ma przyjść na końcu czasów i zapanować nad wszystkim.

Dziś mamy ostatnią niedzielę roku liturgicznego. W kościele jest to Uroczystość Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata.

"Tak, jestem Królem" odpowiada Chrystus na pytanie Piłata, objawia swą tożsamość, a Piłat ma skazać Jezusa, bo "podburzał" ludzi, bo "przywłaszczał" sobie prawo do godności królewskiej. Musiały słowa Chrystusa wywołać w Piłacie zdumienie. Wyznał bowiem bez wahania kim jest, powiedział też wyraźnie: "Królestwo Moje nie jest z tego świata". Wyjaśnił Piłatowi: "Ja się na to narodziłem [...], aby dać świadectwo prawdzie". ( J 18,37 ).

Piłat nie doszukał się winy w Jezusie, wiedział jednak, że przeciwnicy Jezusa, bezwzględni i jeśli uwolni Jezusa sam poniesie śmierć. Wysłał, więc Jezusa do zgromadzonego ludu, może liczył na litość tłumu, może wierzył, że oni Go uwolnią. Chrystus Król wyszedł w koronie cierniowej i brudnym, żołnierskim płaszczu, Ale nie wzbudził swym widokiem litości. Był pośmiewiskiem, bo co to za król z taką nędzną koroną, to urągało godności Zbawiciela, a lud zgromadzony cieszyło, bo oto Ten, który czynił cuda, dziś cudu nie czyni, cierpi i idzie na śmierć.

      Ksiądz Jan Twardowski napisał:

" Gdy umierał na krzyżu, cud się żaden nie zdarzył,
żaden Anioł nie pomógł
deszcz nie obmył Mu głowy.
Piorun się zagapił, gdzie indziej uderzył ".

    Syn Człowieczy, o którym mówił Daniel stał przed szalejącym tłumem, wypełniała się wizja panowania wiecznego, pełnego chwały i czci.

Jakże łatwo nam i dziś uznawać wielkość Jezusa, oddawać Mu cześć, modlić się i błagać Go o pomoc w chwilach beznadziejnych. Najlepiej jednak robić to wszystko w ciszy kościoła, za zamkniętymi drzwiami. Śpiewać " Króluj nam Chryste zawsze i wszędzie" i często nie zastanawiać się co te słowa oznaczają. Może dla wielu nie oznaczają NIC. Czy naprawdę nic to nie znaczy, że poświęcił się dla nas, że za nas dał się przybić do krzyża, że zniósł obelgi i poniżenia, że dziś nawet nie potrafimy, nie próbujemy tego krzyża obronić. Tego symbolu naszej wiary, naszej niegodziwości, naszego upadku. A może nie chcemy pamiętać, że byliśmy okrutni? Dziś Europa sięga po krzyże, zdejmij Go, bo rani uczucia. A może On jest ważny, bo tam w Nim jest moje cierpienie, moje nawrócenie, moje podziękowanie za poświęcenie dla mnie. Nadzieja na moje człowieczeństwo, człowieczeństwo naszych dzieci, cała nasza przyszłość i okrutna przeszłość wypisana jest w Nim. Ciągle po Niego sięgali ci, którzy chcieli byśmy zapomnieli o Dobrym Pasterzu, Synu Człowieczym, Królu Wszechświata, ci którzy upadlali człowieczeństwo dla pieniędzy i władzy.

      Może dziś też trzeba głośno, bez wahania powiedzieć: Chrystus jest moim Królem, jest Królem ludzkich serc, dlatego będę żył w prawdzie, będę dostrzegał, że obok mnie żyją inni ludzie, którzy tak jak ja pragną dobra i miłości. Postaram się walczyć ze słabościami.

      Już za kilka dni Pierwsza Niedziela Adwentu. Zbliża się czas czuwania, czas postanowień, powrotów czasem z krętych dróg, które nie prowadziły do Pana. Może nabierzesz przekonania, że Chrystus Król przychodzi do Wszystkich by poznali, wiedzieli i byli szczęśliwi, może naprawdę uwierzysz, że Królestwo Boże jest trwałe, a panowanie Jezusa Chrystusa Króla jest wieczne. Może dostrzeżesz, że Bóg jest blisko każdego z nas, że Syn Boży to Dobry Pasterz, który wszystkie rozproszone owce gromadzi w jedno.

 

Ks. Mirosław Czerwiński SChr.
e-mail:  mirczerw@gmail.com 


Copyright  (c)  2009  Polska Misja Katolicka AmsterdamList do PMK Amsterdam
Ostatnia modyfikacja:  27-11-2009