Polska_Misja_Katolicka.gif (3325 bytes)

Msze sw. w jez. polskim w Holandii Katechizacja Ogloszenia i informacje Intencje modlitewne Ksiega Gosci
O PMK Amsterdam Szkola PMK Amsterdam Z historii naszej Misji Strony, na ktore warto zajrzec Jubileusz 2000 w Internecie
Co nowego? Katechezy biblijne dla doroslych Nasza mala czytelnia Kronika naszej Misji Polscy duszpasterze w Holandii


Internetowe Rekolekcje Adwentowe *2002

REDDOT.GIF (327 bytes) ...ta stara historia, ciągle nowa...
(I Niedziela Adwentu - dodatek)

 

Ta Historia rozpoczyna się na rok przed naszą historią...

W owym czasie wyszło rozporządzenie Cezara Augusta, żeby przeprowadzić spis ludności w całym państwie... (Łk 2,1)

 Cesarzu Auguście, twoją największą zasługą i powodem do chwały jest ów tajemniczy i niejasny administracyjny akt, o którym milczy historia, którego nie wspomina żaden z rzymskich dziejopisów...
Czego chciałeś się dowiedzieć Cesarzu Auguście, nakazując ten spis powszechny?...
Dlaczego chciałeś policzyć wszystkich ludzi?... 

Z Rzymu rządziłeś całym światem... 
Rządziłeś Grecją – ojczyzną sztuki, nauki i filozofii... 
Rządziłeś Galią, podbitą przez twojego poprzednika Juliusza Cezara... 
Twoja władza sięgała aż do mglistych wybrzeży Morza Północnego i nieprzebytych puszcz Germanii... 
Rządziłeś bajecznym Wschodem, zdobytym cztery wieki wcześniej przez Aleksandra Wielkiego... 
Rządziłeś Egiptem – tajemniczą ziemią starych bogów... 

           Auguście, co chciałeś jeszcze poznać? Ty przecież po raz pierwszy w historii ludzkości zapewniłeś wszystkim “Pax Romana“. Poddane ci były wszystkie ludy, a rządzący w każdej z prowincji twego cesarstwa królowie zależeli od ciebie...

          Spójrz Cesarzu Auguście – bardzo daleko, na Wschodzie, w kraju Żydów pozwalasz rządzić pewnemu królowi... Nazywa się Herod Wielki. To bogaty i pewny siebie władca. Nakazał odbudować w Jerozolimie świątynię przewyższającą wspaniałością tę, z czasów Dawida i Salomona... Ale ten król jest pełen pogardy dla swych poddanych – nienawidzi Żydów. Jest niespokojny, chory. Wie, że wkrótce umrze. Kazał zgładzić wszystkich rywali i przeciwników, ale wciąż nie może znaleźć spokoju. Nakazuje więc mordować bliskich – kuzynów, rodziców. Z obawy przed utratą tronu poleca zgładzić własne dzieci. Czuje się pewnie jedynie w otoczeniu okrutnych i dyszących żądzą mordowania zbirów...

 Cesarzu Auguście, czy chcesz policzyć mieszkańców Herodowego królestwa?

          W okolicach Jerozolimy znajduje się mała mieścina Betlejem. To tu przyszedł niegdyś na świat ów król Dawid, chluba Narodu Izraela. I obecnie w każdym z domów można tutaj spotkać małe dzieci... Są zbyt małe, aby wiedzieć o okrutnych żołnierzach w Jerozolimie. Zasypiają więc z uśmiechem kołysane w kochających ramionach matek.

          Na polach wokół Betlejem pasą się stada owiec. Tego wieczoru strzegący ich pasterze z pewnością liczą barany, bo nie wiedzieć czemu, nie mogą zasnąć... Mają rację, - nie można dzisiaj spać... Coś wydarzy się o wieczornej porze...
Ponad stadami i pasterzami skrzy się rozgwieżdżona noc, niezwykła noc. Wiele, wiele gwiazd; jest ich całe mnóstwo – i jeszcze jedna, nowa całkiem mała gwiazda, która pojawiła się niedawno. Jest taka niepozorna... Czy ktoś zdążył ją już dostrzec?

          Nie wiedzieć gdzie, bardzo daleko na Wschodzie, może za pustyniami i górami Azji byli Mędrcy, uczeni astronomowie, którzy badali firmament, aby odczytać jego tajemnice... Dostrzegli to nowe światło, które tajemniczo pojawiło się na niebie. Rozmyślają więc nad starymi rękopisami pochodzącymi z czterech stron świata... Te teksty pozwalają domyślić się jakich poplątanych i niejasnych przepowiedni. Być może światło gwiazd potrafi powiedzieć o tym, co niewidzialne...

           “Spójrzcie, koniunkcja Jowisza i Saturna w znaku Ryb. Ryby – znak ostatecznych czasów, Jowisz – Pan świata, Saturn – “gwiazda“ Palestyny“
          “Jeżeli Jowisz spotyka Saturna w gwiazdozbiorze Ryb, to znaczy, że Pan czasów ostatecznych powinien pojawić się w Palestynie“
          “Kim jest ów Pan czasów ostatecznych? To z pewnością jakiś wielki władca“

A mówił (Pan): Ustanowię cię światłością dla pogan, aby moje zbawienie dotarło aż do krańców ziemi... (Iz 49,6)

Tego wieczoru wszyscy na coś czekają...
Dostojni uczeni w Piśmie z jerozolimskiej świątyni nieustannie powtarzają i rozważają słowa Tajemnej Księgi odsłaniającej Boże Obietnice...

Naród Izraela, Naród Oczekiwania...

           Pochylone w codziennej pracy plecy cieśli z miasteczka Nazaret... Wydaje się być człowiekiem dojrzałym. Pracując wiele rozmyśla. I czeka, on także... Czeka na miłość pewnej dziewczyny, którą mu przyrzeczono. Ma na imię Józef, jest Żydem z rodu Dawida. Zastanawia się nad Bożymi Obietnicami...
          Poza górami, w innym miejscu zasmucona kobieta, która serdecznie modli się do Boga. Nie było jej dane zaznać macierzyństwa. To Elżbieta, żona Zachariasza. Czy to wciąż możliwe, aby mając tyle lat została jeszcze matką?
Elżbieta ma kuzynkę mieszkającą daleko, w Galilei w północnej Palestynie. To Maria – młoda dziewczyna o czystym sercu i jasnej duszy. Jej ród sięgając patriarchy Abrahama, wywodzi się od króla Dawida. Jest roztropna i pobożna, i jak się powiada, jej rodzice mieli ją już we wczesnym dzieciństwie ofiarować w świątyni. A teraz, kiedy ma chyba 16 lat, rodzina zaręczyła ją z cieślą z Nazaretu – Józefem.
          Maryja jest u siebie... Czyta w Księdze słowa proroka Izajasza, i modli się o wypełnienie Bożych Obietnic...

Wyrośnie różdżka z Pnia Jessego, wypuści się odrośl z jego korzenia. I spocznie na niej duch Pana...(Iz 11,12)

Tego wieczoru wszyscy ci ludzie na coś czekają...

Stary król Herod jest nadzwyczaj zaniepokojony. Jego żołnierze nudzą się. Już od dawna nikogo nie zabili...
W Nazarecie, przywiązany do drzwi domostwa, mały kłapouchy osiołek czeka także... i marzy o dalekiej wyprawie ze swymi właścicielami poprzez góry Samarii... A rozgwieżdżona noc nieodparcie przywodzi na myśl obecność aniołów...

          ...tej nocy wspaniałej i uroczystej coś błękitnego na kształt anielskich skrzydeł przemknęło po niebie... (V. Hugo)

Rzeczywiście, aniołowie opadają na ziemię i unoszą się ku niebu, jak płatki śniegu... Są bardzo ważni w tej historii... Aniołowie o skrzydłach pełnych muzycznej ciszy...
To prawda, trudno jest dostrzec anioła. Jeżeli go nie widzimy, znaczy, że nie ma w naszych sercach tej nocnej ciszy... Zagłuszają ją nasze słowa i poczucie samowystarczalności. Słuchajmy zatem szeroko otwartym sercem, aby ujrzeć Niewidzialne... 

Jestem bowiem świadomy zamiarów, jakie zamyślam co do was, zamiarów pełnych pokoju, a nie zguby (...) Będziecie Mnie szukać i znajdziecie mnie, albowiem będziecie Mnie szukać z całego serca. (Iz,11-12)

 

REDDOT.GIF (327 bytes) Załącznik muzyczny - Edyta Geppert "Zamiast

( słuchając korzystamy z programu Real Player ) 

 

ks. Andrzej W. Sowowski SCh (Francja)
e-mail:  an.sow@wanadoo.fr


Copyright  (c)  2002  Polska Misja Katolicka AmsterdamList do PMK Amsterdam
Ostatnia modyfikacja:  01-12-2002