Polska_Misja_Katolicka.gif (3325 bytes)

Msze sw. w jez. polskim w Holandii Katechizacja Ogloszenia i informacje Intencje modlitewne Ksiega Gosci
O PMK Amsterdam Szkola PMK Amsterdam Z historii naszej Misji Strony, na ktore warto zajrzec Jubileusz 2000 w Internecie
Co nowego? Katechezy biblijne dla doroslych Nasza mala czytelnia Kronika naszej Misji Polscy duszpasterze w Holandii


Internetowe Rekolekcje Adwentowe *2002

REDDOT.GIF (327 bytes) ...ta stara historia, ciągle nowa...
(II Niedziela Adwentu - dodatek)

 

          - Jesteś smutny Cesarzu Auguście od czasu, gdy umarł twój przyjaciel, poeta Wergiliusz. 
          - Przed 12 laty, przeczuwając zbliżającą się śmierć Wergiliusz wiele rozmyślał nad tym, co usłyszał od Sybilli z Cumae.
          - Wierzysz w przepowiednie, Cesarzu Auguście?
          - Powiadają, że kiedy Sybilla ma widzenie jest rzeczywiście natchniona przez samego Apollina. Przeczytaj mi IV eklogę, Flawiuszu. Nie wiem dlaczego ten zagadkowy tekst tak mnie niepokoi. Co to za Boskie Dziecko, o którym mówi Wergiliusz? Co za Złoty Wiek, który ma nadejść, lecz którego poeta już nie doczeka?

          - “Już ostatni kumejskiej wróżby rok nadchodzi, 
             Wielki wieków porządek na nowo się rodzi,
             Wraca Dziewica, wraca i Saturn na ziemię 
             I z górnych niebios na świat nowe schodzi plemię.
             O ty, czysta Lucyno, chciej sprzyjać dziecinie,
             Pod którą nam dopiero wiek żelazny zginie, 
             A z nowym rodem na świat złoty wiek nastanie.
          (...)
             Pozbędzie ziemia w chwili ich zagłady trwogi,
             Potomek bogów od nich żywot weźmie drogi,
          (...)
             Uciszony świat cnotą ojca rządzić będzie,
             Wszystkiego sama ziemia dostarczając wszędzie
             Nie ścierpi pługa, grono pod ostrzem nie lęże
             I oracz woły z jarzma na zawsze wyprzęże.
             Przestanie wełna barwy udawać mieniące,
             Lecz same trzody błądząc po kwiecistej łące
             Zamienią runa w złoto lub jasne szkarłaty,
             Jagniętom drogi czerwień sam użyczy szaty.
          (...)
             Wszystko przyszłymi wieku raduje się losy,
             Mnie oby tyle wieku i tchu dały nieba,
             Ile do wysławiania twoich dzieł potrzeba.
          (...)
             Zacznij z uśmiechem matkę poznawać dziecino“

           - Mój przyjaciel Wergiliusz umarł przed 9 laty. O czym on mówił? Czy teraz właśnie ma nadejść ów Nowy Wiek? Co tym sądzisz Flawiusz, zwany Józefem?
- Cesarzu Auguście, czy wiesz, że nasze stare księgi w Jerozolimie mówią podobnie o Dziewicy, która ma stać się matką? Posłuchaj niezwykłego tłumaczenia proroka Izajasza sprzed 500 lat, zapowiadającego narodziny Dziecka, które zmieni świat.

I rzekł Izajasz. Słuchajcie więc, Domu Dawidowy, Pan sam da wam znak: “Oto Panna pocznie i porodzi Syna, i nazwie Go imieniem Emmanuel, to znaczy Bóg-z-nami“. (Iz 7,14)

 

Owego dnia to się stanie. Korzeń Jessego stać będzie na znak dla narodów  (Iz 11,10)

 

Wszystkie narody przyjdą do Jeruzalem, mnogie ludy pójdą i rzekną: “Chodźcie, wstąpmy na górę Pana. Niech nas nauczy dróg swoich, abyśmy kroczyli jego ścieżkami     (Iz 2,2-3)

 

Wszystkie krańce ziemi ujrzą Zbawienie Boga naszego                              (Iz 2,10)

          - Flawiuszu, niepokojące są te twoje proroctwa izraelskie. W jaki sposób ten mizerny naród, żyjący w ubóstwie, mógłby choć marzyć o tak niezwykłym przeznaczeniu? Nasz wielki Jupiter, Ozyrys, Mitra to potężni bogowie, uznawani przez cały świat. Jak więc to żydowskie plemię może spodziewać się, że jego Bóg będzie kiedyś czczony na całej ziemi?! Ileż tajemnic w tym wciąż zbuntowanym i upartym narodzie... Na co oni czekają? Czego się spodziewają?
          - Nie mylisz się, Cesarzu Auguście. Ten naród wydaje się być taki, jak inne... Nie zbudował piramid, nie podbił świata. Jego historia jasno pokazuje, że nie jest ani gorszy ani lepszy niż inne narody. Ale on jest inny, bo wierzy w jedynego Boga. Dzieci tego narodu, wywodzące się od Abrahama są jednak pierwszym ludem, do którego Bóg przemówił, któremu dał obietnice... I właśnie dlatego żadne cierpienie nie jest w stanie zniszczyć ich wiary w przyszłość. Dla nich historia to wielkie drzewo, na którym prędzej czy później rozkwitną Boże Obietnice... To lud proroków... To jakby patrzące uważnie oczy całej ludzkości...

             A oto inna postać tej Historii... Symenon, bo takie nosi imię, przychodzi każdego dnia do świątyni na modlitwę. Jest bardzo stary i właściwie już dawno powinien umrzeć, ale jest uparty i wytrwały. Postanowił czekać, aby przed śmiercią ujrzeć wypełnienie najwspanialszej z Bożych Obietnic – przyjście Mesjasza, tego Księcia, który wyzwoli Izraela. 
Cierpliwie, dzień po dniu czeka...

Pokładam nadzieję w Panu; dusza moja oczekuje Pana.
   
Z głębokości wołam do Ciebie, Panie; Panie wysłuchaj głosu mego.
   
Moja dusza oczekuje Pana bardziej, niż strażnicy poranka. (Ps 130)

Ale tego wieczoru, pomimo modlitwy Symeona i całego ludu, Mesjasz jeszcze nie nadejdzie... 
...bo Bóg także czeka...

Bóg oczekuje ludzkiego  T A K.

             Jest w Biblii księga  “Pieśni nad Pieśniami“. To poemat, który powstał 10 wieków wcześniej. W jego słowach Bóg przyzywa delikatnie Maryję Jej imieniem.

             Maryjo, Ty także oczekujesz z nadzieją... Oczekujesz tego tajemniczego Mesjasza, obiecanego przez Boga, aby podźwignąć lud izraelski. I jak każdego dnia, modlisz się gorąco i wytrwale...

Boże, mój Boże, Ciebie szukam
   
Twoja łaska jest cenniejsza od życia,
   
więc sławić Cię będą moje wargi.
    Będę Cię wielbić przez całe me życie
                 i wzniosę ręce w imię Twoje.     (Ps 63)

Być może właśnie dzięki tej modlitwie nasza Historia nareszcie rozpoczyna się na dobre...

Bóg posłał anioła Gabriela do miasta w Galilei, zwanego Nazaret, do Dziewicy poślubionej mężowi imieniem Józef, a Dziewicy było na imię Maryja. Anioł wszedł do Niej i rzekł. “Bądź pozdrowiona, pełna łaski, Pan z Tobą“. Ona zmieszała się na te słowa i rozważała, co miałoby znaczyć to pozdrowienie. Lecz anioł rzekł do Niej. “Nie bój się Maryjo, znalazłaś bowiem łaskę u Boga. Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus. Będzie On wielki i będzie nazwany Synem Najwyższego, a Pan Bóg da Mu tron Jego praojca, Dawida. Będzie panował nad domem Jakuba na wieki, a Jego panowaniu nie będzie końca“. Na to rzekła Maryja do anioła: “Jakże się to stanie, skoro nie znam męża?“ Anioł Jej odpowiedział: “Duch Święty zstąpi na Ciebie i moc Najwyższego osłoni Cię. Dlatego też Święte, które się z Ciebie narodzi, będzie nazwane Synem Najwyższego. A oto również krewna Twoja, Elżbieta poczęła w swej starości syna i jest już w szóstym miesiącu ta, która uchodzi za niepłodną. Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego“. (Łk 1,28-29)

             Czy to sen? A może widzenie? Co powiesz Maryjo temu, który do Ciebie przemawia? Nie zwlekaj dłużej, szybko odpowiedz aniołowi, a raczej przez anioła odpowiedz Najwyższemu... 
My także czekamy... 
Twej odpowiedzi oczekuje cały świat...

                         Rzeknij słowo i przyjmij SŁOWO
                        ...wypowiedz swoje słowo i pocznij SŁOWO BOŻE
                        (św. Bernard z Clairvaux)

Twoja zgoda, Maryjo stanie się początkiem naszego wyzwolenia…

Na to rzekła Maryja: “Oto ja służebnica Pańska. Niech mi się stanie według twego słowa“. Wtedy odszedł od Niej anioł. (Łk 1.38)

           Źródło przeczyste, Dziewico Maryjo, z Tobą odradza się nadzieja.
                        Ten, którego świat nie może ogarnąć, przebywa w Tobie.
                        Stary świat przygotowuje się do wiosny
                        Różdżka Jessego rozkwita
                        Drzewo życia na nowo wyda swój owoc.
                        (Troparion liturgii prawosławnej)

             Musiałaś się zatrwożyć, Maryjo, tą szaloną obietnicą, która zmieni Twoje życie... Czy nie marzyłaś o tym? A Twoja kuzynka Elżbieta, tam daleko w górach Judei miałaby być brzemienna? Jak to możliwe w jej latach? 
Maryjo, a jeżeli poszłabyś do Elżbiety, aby z nią tak po kobiecemu porozmawiać?

Maryja wybrała się i poszła z pośpiechem w góry do pewnego miasta w pokoleniu Judy (Łk 1,39)

             Już nadchodzi... Gdzie mieszka Zachariasz? Elżbieta jest w domu... Ależ tak! Jej macierzyństwo jest widoczne, a ona promieniuje radością... Jeszcze nie wie, że nosi pod sercem chłopca, któremu ojciec nada imię Jan... i ten syn stanie się kiedyś Chrzcicielem, ostatnim izraelskim prorokiem, tym który przygotuje drogę dla Pana...

Maryja weszła do domu Zachariasza i pozdrowiła Elżbietę. Gdy Elżbieta usłyszała pozdrowienie Maryi, poruszyło się dzieciątko w Jej łonie, a Duch Święty napełnił Elżbietę. Wydała ona okrzyk i powiedziała. “A skądże mi to, że Matka mojego Pana przychodzi do mnie?. Oto skoro głos Twego pozdrowienia zabrzmiał w moich uszach, poruszyło się z radości dzieciątko w moim łonie. Błogosławiona jesteś, któraś uwierzyła, że spełnią się słowa powiedziane Ci od Pana“. (Łk 1,40-46).

Wtedy Maryja rzekła.

Wielbi dusza moja Pana, i raduje się duch mój w Bogu, moim Zbawcy;
Bo wejrzał na uniżenie Służebnicy swojej.
Oto bowiem błogosławić mnie będą odtąd wszystkie pokolenia,
gdyż wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny.
Święte jest Jego imię 
– a Jego miłosierdzie z pokolenia na pokolenie dla tych, którzy się Go boją;
On przejawia moc swego ramienia,
rozprasza pyszniących się zamysłami serc swoich.
Strąca władców z tronu, a wywyższa pokornych.
Głodnych nasyca dobrami, a bogatych z niczym odprawia.
Ujął się za sługą swoim, Izraelem,
pomny na swe miłosierdzie 
– jak obiecał naszym ojcom – na rzecz Abrahama i jego potomstwa
na wieki. (Łk 1,46-55)

O czym jeszcze opowiadają sobie te kobiety, poruszone łaską, jakiej doświadczyły?
Maryjo, powinnaś zostać jakiś czas z kuzynką...aby pomóc jej przy narodzinach Jana Chrzciciela...

Maryja pozostała u niej około trzech miesięcy; potem wróciła do domu. (Łk 1,56)

Do domu... 
Do Nazaretu, gdzie mieszkał Józef...
Spróbujmy wyobrazić sobie tę młoda, niewinną kobietę w błogosławionym stanie, zanim jeszcze wspólnie zamieszkali, spotykającą narzeczonego...

Mateuszu, opowiedz nam te dramatyczne chwile; 
co dzieje się z Józefem?

Po zaślubinach Matki Jezusa, Maryi z Józefem, wpierw nim zamieszkali razem, znalazła się brzemienną za sprawą Ducha Świętego (Mt 1,18)

             Dla Żydów Prawo Mojżesza jest oczywiste: to zdrada, cudzołóstwo! Jest tylko jedna kara przewidziana dla cudzołożnej kobiety – śmierć! Czy Maryja zostanie ukamienowana?

Mąż Jej, Józef, który był człowiekiem sprawiedliwym i nie chciał Jej narazić na zniesławienie, zamierzał oddalić Ją potajemnie  (Mt 1,19)

Błogosławieni cisi...
             Błogosławieni, którzy wprowadzają pokój...

Józefie, twoje wspaniałomyślne serce jest pełne przebaczenia i litości, dla tej młodej kobiety, którą kochasz... 
i która; wszystko na to wskazuje, cię zdradziła... 
i naraziła się na śmierć.

Już prawie przebaczyłeś... 
Pozostaje ci jeszcze zaufać wobec tego wszystkiego... 
i wbrew temu wszystkiemu.
Zasypiasz z rozdartym, ale wciąż kochającym sercem.

Józefie, kochasz i cierpisz... a więc jesteś gotów, aby wejść w Boże zamiary.

Gdy powziął tę myśl, oto anioł Pański ukazał mu się we śnie i rzekł: “Józefie, synu Dawida, nie bój się wziąć do siebie Maryi, twojej Małżonki; albowiem z Ducha Świętego jest to, co się w Niej poczęło. Porodzi Syna, któremu nadasz imię Jezus, On bowiem zbawi swój lud od jego grzechów. A stało się to wszystko, aby się wypełniło słowo powiedziane przez Proroka: Oto Dziewica pocznie i porodzi Syna, któremu nadadzą imię Emmanuel, to znaczy Bóg-z-nami. Zbudziwszy się ze snu, Józef uczynił tak, jak mu polecił anioł Pański: wziął swoją Małżonkę do siebie (Mt 1,20-24)

Cała jesteś piękna, Przyjaciółko moja i nie ma w Tobie skazy. (Pnp 4,7)

A więc wszystko jest gotowe...

Maryja powiedziała TAK – Oto ja Służebnica Pańska...
Józef ofiarował Jej swoje bezmierne zaufanie...
Elżbieta wydała na świat Jana Chrzciciela...
Na Wschodzie Mądrzy Królowie gotowi są wyruszyć w drogę, za światłem gwiazdy...
Herod nie chce umrzeć, zanim nie nasyci okrutnej żądzy władzy...
Symeon nie chce umrzeć, zanim nie ujrzy Mesjasza obiecanego narodowi przez Boga...
August myśli o swym przyjacielu Wergiliuszu zmarłym przed 9 laty...

 

REDDOT.GIF (327 bytes) Załącznik muzyczny - Michał Bajor  "Panie, który jesteś...

( słuchając korzystamy z programu Real Player ) 

 

ks. Andrzej W. Sowowski SCh (Francja)
e-mail:  an.sow@wanadoo.fr


Copyright  (c)  2002  Polska Misja Katolicka AmsterdamList do PMK Amsterdam
Ostatnia modyfikacja:  08-12-2002