Polska_Misja_Katolicka.gif (3325 bytes)

Msze sw. w jez. polskim w Holandii Katechizacja Ogloszenia i informacje Intencje modlitewne Ksiega Gosci
O PMK Amsterdam Szkola PMK Amsterdam Z historii naszej Misji Strony, na ktore warto zajrzec Jubileusz 2000 w Internecie
Co nowego? Katechezy biblijne dla doroslych Nasza mala czytelnia Kronika naszej Misji Polscy duszpasterze w Holandii

Internetowe Rekolekcje Adwentowe *98

Nauka kończąca - czyli ARS VIVENDI

Wieniec Adwentowy

W ten oto sposób dobrnęliśmy szczęśliwie do końca naszych adwentowych rozważań rekolekcyjnych...
Wieniec adwentowy już w całej okazałości (nawet już się jakby skurczył?), święta praktycznie za kilkadziesiąt godzin, my coraz bardziej ogarnięci wyjątkową podniosłą, wigilijną atmosferą - czas więc najwyższy by "kilkoma zdaniami" zakończyć te rekolekcje.

Gdy porównujemy pokolenia naszych przodków i obecne to możemy wśród wielu różnic wymienić jedną, która, dla naszej perspektywy wiary, ma kolosalne znaczenie. Otóż ludzie poprzednich wieków bardziej myśleli o śmierci, o przemijaniu, o wieczności... Dla obecnej generacji śmierć jest tematem tabu, który mógłby zepsuć najwytworniejszą konwersację. I w tym punkcie przodkowie nasi byli z pewnością od nas mądrzejsi. Ba, w średniowieczu istniały nawet specjalne podręczniki "dobrego umierania" - tzw. ars moriendi. Takiej "sztuki umierania" trzeba, aby każdy z nas się poduczył (ta umiejętność z pewnością się przyda)...

Zanim to jednak nastąpi trzeba skorzystać z ewangelicznej ARS VIVENDI, która wytycza szlaki naszych ziemskich wędrówek. O kilku takich (niezawodnych) drogowskazach mówiliśmy w trakcie naszych rozważań. Były nimi:
nadzieja, pokora, radość, cierpliwość.
To one stanowią kilka ważnych rozdziałów w naszym "podręczniku życia". A podręcznik ten chce nam pokazać drogę autentycznego szczęścia - już tu na ziemi, ale o wiele bardziej tego na Drugim Brzegu...
Szczęśliwy, to mówiąc językiem Ewangelii: błogosławiony.

BNar4.gif (2392 bytes)Błogosławiony - czyli szczęśliwy!
"Błogosławieni, którzy potrafią śmiać się z siebie, albowiem nigdy nie zabraknie im powodów do radości.
Błogosławieni, którzy potrafią odróżnić górę od kretowiska, albowiem oszczędzone im będzie wiele trosk.
Błogosławieni, którzy potrafią zdrzemnąć się na chwilę,
nie szukając ku temu wymówek, albowiem uznani będą za roztropnych.
Błogosławieni, którzy potrafią słuchać w milczeniu,
albowiem dowiedzą się wielu nowych rzeczy!
Błogosławieni, którzy są na tyle mądrzy, że nie traktują siebie zbyt poważnie;
będą się cieszyć u innych szacunkiem.
Błogosławieni,
którzy bliźnim przychodzą z pomocą, nie uważając się przy tym za niezbędnych,
ale i nie zapominając o tym, że każdy z nas jest jedyny i niepowtarzalny;
albowiem staną się zaczynem wiary.
Błogosławieni jesteście,
jeśli potraficie patrzeć z powagą
na drobne sprawy
i ze spokojem na sprawy poważne;
wiele w życiu osiągniecie.
Błogosławieni jesteście,
jeśli potraficie zachwycić się uśmiechem,
a zapomnieć o grymasach;
słońce opromieni waszą drogę.
Błogosławieni jesteście,
jeśli potraficie dostrzec dobro w każdym człowieku,
nie przywiązując wagi do pozorów;
będziecie uważani za naiwnych,
lecz taka jest cena miłosierdzia.
Błogosławieni, którzy myślą zanim coś uczynią
i którzy modlą się nim zabiorą się do myślenia;
unikną w życiu wielu błędów.
Błogosławieni jesteście,
jeśli potraficie uśmiechać się w milczeniu,
nawet wówczas, gdy ktoś wam się sprzeciwia
lub nadepnie na odcisk;
Ewangelia zaczyna docierać do waszych serc.
Błogosławieni, którzy potraficie rozpoznać Pana
w każdym napotkanym człowieku;
odnaleźliście prawdziwe światło,
odnaleźliście prawdziwą mądrość."
                (na podst. tekstu anonimowego)

Z drugiej jednak strony Pan Jezus wypowiedział też szczególnie mocne "BIADA" - nie jako przekreślenie człowieka, ale właśnie próbę ratowania go, próbę wstrząśnięcia nim, zawrócenia z drogi wiodącej ku przepaści...
Biada mi - jeśli nie posłucham słów Pana;
Biada mi - jeśli Pan narodzi się w Betlejem, a nie we mnie;
Biada mi - jeśli me życie będzie podobne do sklepu, w którym okno wystawowe jest pełne, a magazyn pusty...
Biada mi - jeśli będę miał wyższe dochody, ale niską moralność
Biada nam, gdy budujemy coraz większe domy, a nasze rodziny będą coraz mniejsze;
Biada nam, jeśli będzie rosła wiedza, ale przy tym zanikała sprawiedliwość;
Biada nam jeśli nauczymy się dodawać lat do życia, ale nie życia do naszych lat;
Biada nam jeśli tylko zajmiemy się oczyszczaniem środowiska naturalnego, a przeoczymy brud duszy.
BIADA...!

To biada ma mnie, ma nas, nakierować na drogę błogosławieństw, bo co jak co, ale rekolekcje muszą kończyć się akcentem pozytywnym, czyli moim nawróceniem - przecież ostatnie słowo należy do Pana Boga!!!
Ars vivendi i ars moriendi należą do siebie nawzajem, tak, że jedna bez drugiej nie istnieje...

Dziękując wszystkim za wierne uczestnictwo w tegorocznych adwentowych rekolekcjach, na progu świętowania Tajemnicy Wcielenia, w której to "Bóg staje się człowiekiem, by człowiek mógł stać się Bogiem", życzmy sobie wzajemnie Bożego pokoju, mocy i radości - życzmy sobie hojnego Bożego błogosławieństwa dla nas i dla naszych najbliższych - dla wszystkich!
I to błogosławieństwo niech zstąpi na nas + i pozostanie na zawsze -AMEN.

A ty żyj, po prostu ŻYJ!
- tą nadzieją, co mieli Kolumb albo Bach,
żyj tą radością dla której Chaplin wdziewał łach,
żyj tym uśmiechem, który Mona Lisa ma,
żyj tym oddechem, który maratończyk zna...
i pamiętaj, że ostatecznym źródłem prawdziwych wartości jest Pan Bóg.

Niech życie, to życie, które już nigdy życiem być nie przestaje stanie się
i twoim i moim udziałem!

Ta nauka nosi miano "kończąca", ale gdy odwołamy się do Biblii to usłyszymy:
"gdy człowiek myśli, że skończył, to nawet jeszcze nie zaczął"...

Zanim jednak zasiądziemy do wigilijnego stołu, pomódlmy się wspólnie (z odpowiednim zrozumieniem!) słowami Tadeusza Żychiewicza:

Boże bardzo wielki, uwierzeniu trudny,
dziecko małe w grocie czekające
jednak nie na próżno -
Ty wiesz. Ty jeden wiesz, jak bardzo jesteśmy ubodzy.
W tę noc narodzenia nie mamy do dania nic, co i tak Twoje by nie było:
od początku czasów aż po kraniec.
Myśli szukające prawdy, myśli niespokojne i uparte.
Pracę, by ziemię uczynić poddaną, a domy ludziom sposobne.
Gesty dobre, często sobie na przekór,
złe słowa powstrzymane, nie powiedziane słowa nierozważne.
Uczynki małe, uczynki dobre.
Kwiat na stole. Zaufanie wskrzeszone. Pamięć trudną, zapomnienie trudne.
Trzeźwość przeczącą kłamstwem błyszczącym.
Odwagę powiedzenia "TAK", odwagę powiedzenia "NIE".
Rzeczy piękne przez ludzi tworzone.
Wytrwałość na dziś; a jutro znów na jutro.
Wyrzeczenia niemodne i tym bardziej odważne.
Cierpliwość bardzo szarą, męczącą jak choroba.
Uwagę rzeczą zwykłym, rzeczom ważnym.
Uśmiech nad cudem śniegowego płatka.
Odejście niewygodne. Wiarę kruchą. Powroty nigdy nie na zawsze.
Radości (...) nie trwałe.
Cierpienia tylko dlatego niebanalne, że czyjeś własne.
Niepokoje nienazwane.
Okruchy dobra, gdy przestajemy być na serio sobą skłopotani -
- w piachu dni pogubione, a wszystko to splątane.
Może to śmieszne - jak bańki choinkowe,
jak skarby magów z dalekich dróg;
bo i na cóż blaszki złota, śmietki mirry - Tobie?
Może to wielkie - jak mądrość pokłonu pasterzy.
Nie wiemy .
Ty wiesz.
Pokój ludziom.

Boże wielki bardzo,
w grocie czuwający,
dziecko małe, chwała Tobie na ziemi,
chwała Tobie ponad wszechświatem.
Na świat, na nas wszystkich rękę swoją połóż, pokój ludziom.
A przedtem jeszcze, który przyszedłeś szukać, co było zginęło -
- a b y ś m y   u s ł y s z e l i   c i s z ę.

@ @ @ @ @ @ @ @ @ @ @ @ @ @ @ @ @ @ @ @ @ @ @ @ @ @ @ @ @ @ @ @ @ @

P.S. - SPECIAL THANKS:

Najpierw krótka informacja - otóż na początku przyszłego roku (ok. 6 stycznia) ukaże się jeszcze ANEKS do naszych rekolekcji - próba podsumowania, trochę statystyki, fragmenty listów (czekamy na dalsze!), itd. - a więc zapraszamy na strony Polskiej Misji Katolickiej - Amsterdam.

Pragnę w szczególny sposób i bardzo serdecznie podziękować:

  • wszystkim poszczególnym uczestnikom naszych rekolekcji za... udział, życzliwość, modlitwy i wspaniałe listy
  • pani Ewie Dudek za pomysł, inicjatywę, poszukiwania, korektę oraz za obsługę techniczną (!!!)
  • ks. Sławomirowi Trypuciowi SChr za "nihil obstat" i ogólny mecenat
  • tym osobom, instytucjom, które zaangażowały się w rozreklamowanie owych rekolekcji (np. Radio Watykańskie, KAI, Towarzystwo Chrystusowe, "Głos Katolicki")
  • panu Markowi Grechucie za pozwolenie umieszczenia jego utworu "w sieci"
  • ks. Andrzejowi Sołopie SChr za pomoc i "poradnictwo ogólne".

WSZYSTKIM ZA WSZYSTKO - Bóg zapłać!
Ale nade wszystko niech będzie uwielbiony Bóg, który jest i który jest Miłością.
ks. jacek staniek, chrystusowiec

 

Ks. Jacek Staniek SChr.
e-mail: staniek@hotmail.com


Copyright  (c)  1998 Polska Misja Katolicka AmsterdamList do PMK Amsterdam
Ostatnia modyfikacja:  01-04-2001