Internetowe Rekolekcje Adwentowe 2011

dla Polonii i nie tylko....

"SEKRET WIARY.
BEZ LĘKU WOBEC KRYTYKI I PRZECIWNOŚCI
– CZYLI JAK Z ODWAGĄ I RADOŚCIĄ
PRZYJĄĆ ORĘDZIE Z BETLEJEM"

Adwent 2011

Nauka wstępna

Ks. dr Marek Grygiel SChr. - Lublin-Poznań
e-mail: marek.gryg@gmail.com

 

Rekolekcje to czas wyjątkowy, ale i bardzo trudny. Wyjątkowość tego czasu polega na wyłączeniu, niejako wydzieleniu z przestrzeni czasu chwil, które poświęcimy tylko dla Boga. Nie jest to łatwe zadanie, stąd też i pewne trudności, które mogą pojawić sie w czasie odprawiania ćwiczeń rekolekcyjnych. Nie będzie możliwe otwarcie się na Boże Słowo bez wydzielenia chwili czasu i pogłębionej refleksji. Słowo do nas nie dotrze, nie zatrzyma sie w naszym sercu, nie zagości pośród nas jeśli nie zdecydujemy się, aby okres Adwentu przemienić i uczynić go wyjątkowym. Podejmując rekolekcje zamknięte organizatorzy sami zapewniają nam najlepsze warunki, aby wejść w dialog z Bogiem. Wyjątkowość rekolekcji internetowych polega na tym, że to każdy sam musi zadbać, aby pośród codziennych obowiązków znaleźć czas na rekolekcyjne skupienie. A rozważania rekolekcyjne stanowią tylko impuls do własnych przemyśleń. Jednak należy pamiętać, że dla łaski pochodzącej od Boga nie ma żadnych granic. Bóg może także przez Internet „dotknąć i odmienić“ serce człowieka.

Jezus w tym okresie wzywa nas do czujności. Pan mojego domu, sens mojego życia może przyjść niespodziewanie, kiedy zechce. Chodzi tylko o to, aby nie zastał nas śpiących. Bóg wyznaczył nam konkretne zajęcia: praca, szkoła, rodzina, domowe obowiązki. Mamy swoje powołania i płynące z nich zadania – musimy je wypełniać. Czuwanie więc, nie polega na bezczynnym oczekiwaniu na przyjście Chrystusa ale paradoksalnie na działaniu. Przede wszystkim na tym aby nie uśpić swojego sumienia. A zatem nasze rekolekcje będą czasem refleksji nad stanem naszych sumień. Owocne skorzystanie z łaski rekolekcji zależy tylko od nas. Bóg w tym czasie jest na wyciągnięcie ręki, choć niczego nam nie narzuca.

Jak praktycznie może wyglądać nasz adwentowy czas rekolekcyjny?

Warunkiem podstawowym wszystkich rekolekcji jest zachowanie milczenia. Bóg najgłośniej przemawia właśnie w ciszy. I nie chodzi zawsze o wyciszenie zewnętrzne. Są ludzie, którzy potrafią nawet w sercu wielkiego miasta i jego zgiełku spotkać Boga. Chodzi przede wszystkim o wyciszenie wewnętrzne. Ten rodzaj milczenia pozwoli ujawnić zmysły ludzkiego serca, te dobre jak i złe. Zastanawiamy się często, dlaczego Słowo Boże nie dociera do tak wielu serc? Niestety nie dociera często także do tych naszych braci i sióstr, którzy w niedzielę przychodzą na Eucharystię. Odpowiedź jest prosta. Wielu z nas nie potrafi się wewnętrznie wyciszyć. Bywają osoby, które są praktycznie niezdolne do zniesienia napięcia emocjonalnego stworzonego przez milczenie. Źródłem tej niemożności może być np. niepokój wewnętrzny, problemy rodzinne, zawodowe, często jednak nieświadome dążenie do bycia w centrum zainteresowania innych.

Musimy jednak pamiętać, że pierwszym celem naszych rekolekcji nie jest rozwiązywanie naszych ludzkich problemów ale szukanie Boga i Jego woli. Stąd nasze wszystkie pragnienia podczas rekolekcji powinny mieć charakter duchowy. Dla pełnego skorzystania z łask tych rekolekcji, warto poświęcić jeden dzień, na osobiste wyciszenie, medytację, lekturę Pisma św., ale przede wszystkim na pogłębioną modlitwę, której w czasie rekolekcji nie powinno zabraknąć. Ponadto zachęcam do codziennej lektury czytań mszalnych na okres Adwentu, znaleźć je można w serwisie: http://mateusz.pl/czytania/2011/.
W świetle codziennie rozważanego słowa możemy sie przejrzeć i odpowiedzieć sobie na pytanie kim właściwie jestem i do kogo należę? Czy jestem Chrystusowy i czy należę do Chrystusa? Czy Bóg rzeczywiście jest reżyserem mojego życia i czy pozwalam Mu się prowadzić? Owocem każdych rekolekcji jest także odbyta spowiedź rekolekcyjna, w tym pomocny będzie wieczorny rachunek sumienia oraz modlitwa w intencji dobrej spowiedzi.

Tegoroczne rozważania rekolekcyjne oparte będą o nauczanie papieża Benedykta XVI, któremu w naszych czasach przyszło prowadzić „łódź piotrową“. Jako hasło przewodnie wybrałem słowa papieża wypowiedziane podczas jego wizyty Apostolskiej w Wielkiej Brytanii. „Z odwagą i radością. Bez lęku wobec krytyki i przeciwności“. To jest wyzwanie dla współczesnych chrześcijan. Skoro Adwent ma być czasem radosnego oczekiwania, a oczekiwanie wiąże sie z nadzieją – to niech propozycje Ojca Świętego dla chrześcijan, którzy czują lęk, popadają w pokusę rozpaczy i zniechęcenia z powodu deprecjonowania chrześcijaństwa i jego symboli, będą znakiem betlejemskiej nadziei, która pozwoli nam na nowo odkryć wartość naszej wiary i odrzucić lęk.
Ks. Frederico Lombardi SJ – rzecznik Watykanu pytany o konfrontację słów papieża z brytyjskim antykatolicyzmem, przypomniał jaka jest racja owej papieskiej odwagi i radości w obliczu krytyki i opozycji: „Chodzi o to, by Kościół nie tyle demonstrował swą siłę i atrakcyjność, co był wierny osobie i słowom Jezusa Chrystusa i tak wypełniał swą misję, nie mając tym samym żadnego powodu do lęku. Tu tkwi podstawowy sekret pogody ducha Papieża, nawet w trudnych sytuacjach – powiedział jezuita”.
I ten „sekret” staje się sam przesłaniem oraz przykładem dla wierzących. Jest to bowiem sekret wiary w Jezusa Chrystusa. A zatem zechciejmy w tym czasie Adwentu w świetle Słowa Bożego odnaleźć źródło nadziei, które pozwoli nam z odwagą przyjąć orędzie płynące z Betlejem. Orędzie, które pozwoli w nas wyzwolić siły do postawy godnej chrześcijanina w najtrudniejszych nawet sytuacjach, a przede wszystkim poznać owy „sekret wiary”.
Jeden z francuskich myślicieli powiedział, że: „Największym złem, na które cierpi świat, jest nie siła ludzi złych, lecz słabość ludzi dobrych”. I rzeczywiście chyba tak jest, zło było i jest i z pewnością walka ze złem ma sens wówczas wtedy jeśli sami jako chrześcijanie poznamy wspomniany „sekret wiary“. Wycofanie, lęk, selektywne przebieranie w przykazaniach, życie bez sakramentów, niejednokrotnie odrzucenie i krytyka Kościoła przez wielu chrześcijan jest nie tylko niepoważnym traktowaniem depozytu wiary otrzymanego podczas chrztu ale przede wszystkim złem, które trawi w nas od wewnątrz. Niech ta nasza Adwentowa „duchowa mobilizacja“ pozwoli nam odkryć, że dni, które przed nami są arcyważne. Prośmy Pana, aby zdążył nas w tym czasie przyodziać w odświeżoną szatę: wiary, nadziei i miłości. By jeszcze bardziej poprawił sie nasz duchowy wizerunek. W tym zmaganiu i doborze „garderoby“ pomoże nam z pewnością Matka Najświętsza – duchowa przewodniczka na drogach Adwentu. Maryja jest przecież wzorem człowieka nadziei – bo właśnie w Bogu złożyła nadzieję. Dlatego ona najlepiej i najpewniej wskaże nam w kim złożyć naszą nadzieję.

Zachęcam do naszych rekolekcyjnych rozważań, pojawiać się one będą w kolejne niedziele Adwentu. Tych wszystkich, którzy zechcą podzielić się swoimi przeżyciami a także zadać pytanie prowadzącemu rekolekcje zachęcam do e-mailowej korespondencji.

 

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
Ks. dr Marek Grygiel SChr. jest kapłanem Towarzystwa Chrystusowego dla Polonii Zagranicznej. Jest pracownikiem naukowym Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II w Lublinie, zatrudnionym na stanowisku adiunkta przy Katedrze Historii Kościoła w XIX i XX w. Jest ponadto wykładowcą w Wyższym Seminarium Duchownym Księży Chrystusowców w Poznaniu oraz w Metropolitalnym Seminarium Duchownym w Lublinie. Od października br. pełni obowiązki v-ce dyrektora Konwiktu Księży Studentów i Profesorów KUL.
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -

 

>>> powrót do strony głównej Rekolekcji <<<